archiwum

Październik 2016

  • Mój pierwszy raz na siłowni

    Kilka tygodni temu napisałam Wam o mojej wielkiej walce ze sobą i że wzięłam się za siebie na poważnie. W sadło i jego przyczyny, niczym Aquafresh uderzam z potrójną siłą: głowy,…

  • Nauczyć się wszystkiego

    Miewam koszmary. Nawet dość często. Wczoraj na przykład utonęłam na promie z Gdyni na Hel, przedwczoraj w tłumie zgubiłam na zawsze mojego kuzyna, a dzisiaj miałam ten najgorszy z możliwych koszmarów: wracam…

  • Czasem jest mi smutno

    Ci, którzy mnie dobrze znają wiedzą, że nie przejmuję się pierdołami z życia codziennego. Być może zdążyłam się już namartwić przez lata studiów na jagiellonce, albo wtedy, gdy mimo pracowania od…

  • Kawa i mandarynki

    Angina zabrała mi apetyt. Z jednej strony odczuwam z tego powodu satysfakcję, z drugiej – mam problem. Znalezienie czegoś, co miałabym w ogóle ochotę zjeść, graniczy z cudem. Wertowałam dziś przez…

  • Jedzenie, co pustkę wypełnia

    Przez pół życia mam kompleksy Nie pamiętam, kiedy po raz pierwszy poczułam, że coś jest ze mną nie tak. Sięgam pamięcią i wydaje mi się, że po raz pierwszu było to…

  • Jesień zwalnia z powinności

    Zawsze. A to zimnica i deszcz, więc nie warto dziś nigdzie wychodzić, a to przeziębienie zwalniające z basenu, a to angina zwalniająca ze wszystkich ważniejszych obowiązków. Jesienią nic nie musisz, bo…

  • Protestuję, bo jestem za życiem

    To, że dziś prostestuję nie oznacza, że jestem za aborcją. To, że protestuje dziś kilka tysięcy kobiet nie oznacza, że wszystkie one są za aborcją. To, że protestujemy oznacza tyle, że uważamy,…

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress