Krótki poradnik jak ogarnąć życie

Bo podobno bycie nieszczęśliwym wymaga większego wysiłku

Co musisz wiedzieć o psychoterapii?

Fot. Abigail Keenan

Fot. Abigail Keenan

Chodzisz do szkoły, albo studiujesz. Może masz pracę, jesteś w związku, albo jesteś sam. Może jesteś szczupła, albo masz nadwagę. Masz kochającego partnera, albo egoistycznego męża, który Cię nie rozumie. Może jesteś ekstrawertyczką i masz wrażenie, że wszyscy wszystko o Tobie wiedzą, albo jesteś zamkniętą w sobie osobą, która nie znosi wychodzić z domu i rozmawiać nawet z najbliższymi. Może masz depresję, może zmagasz się z uzależnieniem, a może dręczą Cię kompleksy, niskie poczucie własnej wartości i lęki?

Nieważne kim jesteś; czujesz się źle i pragniesz, żeby ten stan minął. Wiesz, że samo nie przejdzie, bo wiele razy próbowałeś to coś przeczekać. Chcesz pomocy i rozważasz terapię, ale w głowie masz tysiąc pytań: do kogo pójść, jak tego kogoś znaleźć, jaką terapię wybrać? A co jeśli nie polubię psychoterapeuty? I co, jeśli nie można mi pomóc? Mam nadzieję, że ten tekst pomoże odpowiedzieć na kilka z tych pytań i choć trochę rozwieje wątpliwości, które kłębią się gdzieś w środku.

Czytaj dalej

Najgorsza baba w pracy ma na imię rutyna

Clark Street Mercantile

Fot. Clark Street Mercantile

Dzień rozpoczynasz od umiarkowanie bolesnej pobudki. W drodze do pracy słuchasz muzyki lub jednego z ulubionych audiobooków. Pracę zawsze zaczynasz od zrobienia kawy, włączenia komputera i przeczytania maili. Czasem zdarzy ci się też przejrzeć Pudelka do kilku dni wstecz. Czas płynie w rytmie twoich codziennych obowiązków i nim się obejrzysz, zegar pokaże, że czas iść do domu. Spakujesz wtedy torbę, umyjesz po sobie kubek i wyjdziesz z biura. Niby nic cię w pracy nie męczy, ale jednak z dnia na dzień czujesz większe zmęczenie. Diagnoza jest prosta: chorujesz na rutynizm.

Czytaj dalej

Życie można ogarnąć

image

26 kwietnia 2016.

To ja.

Właśnie skończyłam ostatnią sesję terapii. Po dwóch latach i czterech miesiącach (a w sumie po czterech i pół roku) rozstałam się z Panią K., która zdecydowała się wziąć mnie na warsztat.

Czytaj dalej

Nic nie będzie takie, jak kiedyś

Zrzut ekranu 2016-04-18 o 22.14.18

Mam pewien zwyczaj, który towarzyszy mi odkąd sięgam pamięcią. W sklepach, autobusach, na ulicy wyłapuję wzrokiem ludzi i zaczynam sobie snuć historie na ich temat. Kim są, co robią, jak się dzisiaj czują, skąd wracają, dokąd jadą? Każda historia zawsze dociera do momentu, w którym wyobrażam sobie koniec dnia obserwowanych ludzi. Co jedzą na kolację, w jakim łóżku śpią, czy zasypiają łatwo i czy czują się wtedy bezpiecznie i szczęśliwie. Zawsze mam nadzieję, że tak.

Czytaj dalej

Biedna gruba Dominika

Zrzut ekranu 2016-03-31 o 19.33.36

Notatki do tego wpisu zrobiłam ponad tydzień temu, a nie dość, że ja zawsze piszę od razu i prawie nigdy nie planuję wpisów na przyszłość, to tym bardziej nie robię notatek. Chciałam sobie ten temat poukładać w głowie i na tyle go przemyśleć, by powiedzieć dokładnie to, co chcę powiedzieć.

Czytaj dalej

Chujnia, która leczy

Fot. Matt Wiebe

Fot. Matt Wiebe

Jest coś takiego, jak TEN DZIEŃ. Dzień, którego się nie spodziewasz: w którym masz ochotę pieprznąć wszystkim, powiedzieć: „sorry, już nie gram, idę do domu” i faktycznie do niego pójść. Dzień, który sprawia, że przypominasz sobie, że świat to nie tylko szynka parmeńska na aglio olio, ale i suche kluski z makiem. Więc dziś TEN DZIEŃ zamieszkał w moim kalendarzu.

Czytaj dalej

I co, już po ogarnianiu?

Zrzut ekranu 2016-02-09 o 00.02.52

Prowadząc Krótki poradnik jak ogarnąć życie nie byłam pewna niczego. Tego, jak potoczy się moje życie, dokąd zajdę, czy wreszcie znajdę jakiś spokój. Miałam jednak w sobie jedną na mur beton pewną rzecz: że ogarnianie będzie trwało wieki i najprawdopodobniej nigdy się nie skończy. Przyszedł jednak moment, w którym pytana o to, co u mnie słychać, mogę po raz pierwszy w życiu powiedzieć, że wszystko u mnie w porządku i nie skłamać. Lubię swoje życie.

Czytaj dalej

Krótki przepis na szczęśliwy związek

Zrzut ekranu 2016-01-21 o 14.36.11

Jestem z tych szczęśliwych ludzi, którzy jeszcze mają dziadków. Co prawda, została mi ich jedna para, ale za to niezwykła i wspaniała.

Czytaj dalej

Życie po życiu, czyli jak byłam kameleonem

oq

Pierwsze tygodnie i miesiące związków zazwyczaj koncentrują się wokół dość przewidywalnych aktywności. Strasznie dużo się mówi, chce się wszystko robić razem, wszystko chce się sobie pokazać: ulubione piosenki, ukochane filmy i najśmieszniejsze klasyki YouTube’a. Początki polegają też na rozmowach o przeszłości i o tym, co było kiedyś, zanim się poznaliście. I niby można to wszystko opowiedzieć w wielkim skrócie, ale jakoś się nie chce niczego skracać i z jednej niewinnej historii wychodzi epopeja dziejów zwykłego człowieka.

Czytaj dalej

Szczęście to nie bułka z masłem

zwzk

Końcówka grudnia to strasznie spinająca pora roku. Wszyscy świętują, wszyscy się świetnie bawią, a co najważniejsze – wszyscy sobie czegoś życzą, a zawsze życzą sobie jednego. Szczęścia. Szczęście – słowo klucz. Ważniejsze od miłości, zdrowia, pieniędzy.  Tymczasem szczęście to kawał ciężkiej roboty i nijak nie wiadomo jak się z nim obchodzić.

Czytaj dalej

« Starsze wpisy

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress